W toku walk siły francuskie były wzmacniane desantami spadochroniarzy, których zrzucono 5 batalionów.

W kwietniu naczelny dowódca wietnamski zmienił taktykę i od zmasowanych ataków przeszedł do powolnego, lecz systematycznego wdzierania się w obszar zajmowany przez Francuzów, tworząc też rozbudowaną sieć okopów wokół ich pozycji. Francuzi próbowali niszczących nalotów na pozycje wietnamskie, ale bez większych rezultatów. 22 kwietnia zaczęły padać deszcze monsunowe, ograniczając użyteczność posiadanych przez wojska francuskie czołgów, które grzęzły w rozmokłym gruncie i traciły swe walory bojowe. Deszcze utrudniały skuteczne działania również francuskiemu lotnictwu. W czasie walk wojska wietnamskie zestrzeliły 62 samoloty i 167 uszkodziły. Po sukcesach wojsk wietnamskich, między innymi po zdobyciu redut Gabrielle i Anne Marie, samobójstwo popełnił płk Piroth, a gen. de Castries popadł w załamanie nerwowe.