II, Czytelnik, Warszawa 2004, ..
Rzymianie i sprzymierzeńcy po wypędzeniu wroga przybyli do Sozy, miasta Dandaryki, które Mitrydates porzucił z powodu braku zaufania do mieszkańców. Po obsadzeniu załogą wyruszyli na Syraków, oblegając miasto Uspę, które było wysoko położone. Miasto mając słabe umocnienia, wysłało nazajutrz poselstwo z prośbą o łaskę. Zwycięzcy, nie zgadzając się, dokonali rzezi mieszkańców. Zagłada Uspensów zatrwożyła pozostałych. Zorsynes postanowił z tego powodu zostawić Mitrydatesa i przejść na stronę Rzymian. Mitrydates nie wiedział, kogo ma prosić o litość. Brata swego się obawiając, zwrócił się do Eunonesa. W jego pałacu królewskim rzucając się na kolana powiedział, że: Ja, Mitrydates, którego Rzymianie na lądzie i morzu przez tyle lat poszukiwali, dobrowolnie przed tobą staję: zrób, co chcesz, z potomkiem wielkiego Achemenesa – bo tego jedynie wrogowie mi nie zabraliIbid., XII 16-18..