Już w październiku 1921 zjazd wiernych i duchowieństwa diecezji, oprócz wystosowania protestu przeciw akcji rewindykacji majątku Kościoła zjazd domagał się stopniowego wprowadzenia języka ukraińskiego do praktyki liturgicznej, poprzedzonego wprowadzeniem opcjonalnej wymowy ukraińskiej języka cerkiewnosłowiańskiego w miejsce powszechnie stosowanej rosyjskiej. Postulat ten został częściowo zrealizowany i od 1922 parafie diecezji mogły wprowadzać u siebie język ukraińskiM. Papierzyńska-Turek: Między tradycją...,s. 218
Osobnym postulatem środowisk ukraińskich było przekazanie zwierzchnictwa diecezji w ręce biskupa narodowości ukraińskiej. Sugerowano nawet podział diecezji wołyńskiej na włodzimiersko-łucką oraz krzemieniecko-ostrogską tak, by obydwie katedry mogły zostać obsadzone przez UkraińcówM. Papierzyńska-Turek: Między tradycją...,s. 212. W 1926 pismo w tej sprawie zostało zignorowane przez metropolitę, co skłoniło Ukraińców do rezygnacji ze starań o podział diecezji. W ich publikacjach stale powracał jednak temat powołania na katedrę wołyńską hierarchy–UkraińcaM. Papierzyńska-Turek: Między tradycją...,s. 212–213.