Dar Franciszka Moskwy stanowił ponad 12% ówczesnych zasobów rzeszowskiego muzeum.

Okres powojenny Pod koniec 1948 został aresztowany i przewieziony do więzienia w Warszawie. Jednocześnie jego żonie i córce kazano opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania, czyli Rzeszów w ciągu 48 godzin. Po odzyskaniu wolności wraz z rodziną zamieszkał w Poznaniu. Długo nie mógł znaleźć pracy. W końcu został pomocnikiem majstra w sklepie Zrób to sam. Po przejściu na emeryturę zajmował się jeziorem w Ostrowiecznie. Prowadził tam nowoczesną hodowlę ryb.

Został pochowany na cmentarzu Górczyńskim w Poznaniu.

Franciszek Kotula w nekrologu Franciszka Moskwy napisał: Z pełnym poczuciem odpowiedzialności za moje słowa, twierdzę (...), że ktokolwiek będzie pisał historię Rzeszowa, na przestrzeni lat 1940–1956 nie może pominąć osoby – raczej Postaci – Franciszka Moskwy. Z zawodu masarz, następnie kupiec i przemysłowiec, wreszcie hodowca ryb. Uprawiane przez niego zawody determinują realistę, człowieka zimnego rachunku ekonomicznego. A równocześnie – może postronnemu trudno będzie w to uwierzyć – był humanistą najwyższej klasy, nie tylko romantykiem, ale wręcz fantastą;