Walki na Stradomiu Na terenie dworca Częstochowa Stradom doszło do dwugodzinnego starcia grupy radzieckiej z załogą pociągu wiozącego czołgi dla niemieckiej 4 Armii Pancernej. Po staranowaniu parowozu i opanowaniu budynku dworca, nieznający siły oddziałów radzieckich i obawiający się okrążenia, Niemcy porzucili czołgi i uciekli w stronę Lublińca. Wieczorem, do miasta dotarły główne siły 54 Gwardyjskiej Brygady Pancernej. Ciężkie walki toczyły się w okolicach Jasnej Góry i ul. św. Barbary, na której znajdowała się umocniona barykada.

Posiłki radzieckie Jeszcze 16 stycznia, wieczorem, dowódca 1 Frontu Ukraińskiego, marsz. Iwan Koniew, nakazał dowódcy 5 Gwardyjskiej Armii wydzielenie oddziału składającego się z czołgów, dział pancernych, artylerii i piechoty do wyzwolenia Częstochowy. Siły, dowodzone przez płka G. Dudnika, dotarły do miasta w południe 17 stycznia, ale już o godzinie 7.00 rano czasu moskiewskiego, dowódca 54 Brygady Pancernej, Iwan Czugunkow, zgłosił meldunek o całkowitym wyparciu sił niemieckich z miasta.