batalion 54 Brygady Pancernej Chochriakowa wyruszył ze wsi przed nalotem, który zadał taborom i piechocie duże straty, Chochriakow nie wiedział więc, że porusza się bez wsparcia dwóch batalionów czołgowych.

Na pierwszy poważniejszy opór niemiecki oddziały radzieckie natknęły się w Mstowie, radzieccy czołgiści rozbili jednak oddziały hitlerowskie, wyzwalając miejscowość i udając się w kierunku Częstochowy, do której dotarli po południu. Z opóźnieniem pozostałe siły brygady, złożone z 1 i 3 batalionu czołgów, obeszły miasto od południa i północy, zajmując stanowiska na zachodnim skraju, co odcięło Niemcom drogę odwrotu.

Wkroczenie do Częstochowy Wobec braku łączności radiowej z dowództwem brygady, Chochriakow zdecydował o wejściu do miasta. Wojska radzieckie wjechały do Częstochowy przez lukę w barykadzie na ul. Warszawskiej. Na pl. Narutowicza (obecnie pl. Ignacego Daszyńskiego) siły radzieckie podzieliły się, część pojechała ul. Orlicz-Dreszera (obecnie ul. Ogrodowa) i 1 Maja w kierunku dworca Stradom, druga część do dawnej dzielnicy żydowskiej, a kilka czołgów Alejami Najświętszej Maryi Panny. Do spotkań z siłami niemieckimi doszło przy skrzyżowaniu z Wałami Dwernickiego, gdzie natknięto się na kolumnę ciężarówek, al. Wolności, gdzie stał czołg Tygrys, i pl. Pierackiego (obecnie pl.