1 maja 1960 roku radziecka obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w pobliżu Swierdłowska pilotowany przez Francisa Gary’ego Powersa szpiegowski samolot Lockheeda U-2. Wydarzenie to stało się bezpośrednią przyczyną kryzysu w stosunkach pomiędzy Związkiem Radzieckim i USA. 16 maja 1960 roku w Paryżu miała odbyć się konferencja czterech mocarstw, na której miano przygotować układ pokojowy z Niemcami oraz podjąć decyzje co do dalszych losów podzielonego Berlina. Chcąc uratować konferencje Eisenhower osobiście obiecał Nikicie Chruszczowowi zaprzestanie lotów szpiegowskich. Po przybyciu do Paryża Chruszczow wystosował ultimatum wobec USA domagając się uznania incydentu z U-2 jako aktu agresji przeciw ZSRR, przeprosin i oficjalnego zakazu dalszych lotów szpiegowskich. Postawione „pod ścianą” Stany Zjednoczone odmówiły spełnienia żądań a cała konferencja zakończyła się fiaskiem. Zestrzelenie Powersa, jego późniejszy proces i przyznanie się do szpiegostwa poza konsekwencjami politycznymi unaoczniło amerykańskim wojskowym, że nawet bardzo duża wysokość, na której operują szpiegowskie maszyny, nie chroni przed przechwyceniem.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Lockheed D-21 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.