Argumentował to zarówno zachodzącymi w kraju zmianami gospodarczymi i finansowymi, jak i dążeniem do przejścia na wzorowany na brytyjskim układ roku budżetowego obejmujący okres od 1 kwietnia do 31 marca roku następnego. W toku przygotowywania projektu minister popadł w konflikt z częścią kolegów z rządu, zwłaszcza z ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego Janem Łukasiewiczem.
Na początku sierpnia 1919 r. Biliński zapowiadał, że oprócz wysokich dochodów z podatków bezpośrednich warunkiem osiągnięcia sanacji finansów musi być wprowadzenie „twardych monopolów”, czyli oddanie zarządu wszystkimi artykułami monopolowymi, przede wszystkim naftą i solą, ministerstwu skarbu. Równocześnie wyraził poparcie dla dwóch wielkich, niezwykle dochodowych i wywodzących się z tradycji zaborczych monopoli fiskalnych – spirytusowego (zabór rosyjski) i tytoniowego (austriacki). Minister aby zahamować inflację rozwiązanie widział w ścisłej, drakońskiej kontroli dewiz i wywozu kruszcu z kraju. W październiku 1919 r. utworzył Centralę Dewiz, która uzyskała bardzo szerokie uprawnienia w sprawach walutowych. Centrala, wzorowana na wojennych rozwiązaniach niemieckich, ustalała zaniżone kursy walut, czego skutkiem stał się rozwój czarnego rynku i alternatywnego do oficjalnego kursu waluty.