Natarcie sowieckie bardzo szybko załamało się umożliwiając przemieszczenie Dywizji „Kobryń” w okolicę lasów milanowskich.

Dywizja „Kobryń” po nocnym marszu zajęła następujące pozycje: 82 pp zablokował drogę z Cichostowa do Milanowa i z Parczewa w kierunku Wohynia, 83 pp zajął pozycję w lesie na południe od Kostrów, a wzmocnionymi czatami zamknął drogę na Parczew, 84 pp ześrodkowany w lasach milanowskich, przeciął tory kolejowe i drogę z Milanowa do Wierzbówki, kawaleria dywizyjna prowadziła rozpoznanie na Suchowolę i Wohyń, a samodzielny baon 79 pp pozostał na północ od lasów milanowskich obsadzając zabudowania folwarczne, ubezpieczając się we wsi Milanów i na stacji kolejowejEpler, s.79.

Niedługo po osiągnięciu przez DP „Kobryń” wyznaczonego rejonu, nad Parczewem pojawiły się sowieckie samoloty, które wobec braku obrony przeciwlotniczej bezkarnie bombardowały miasto. W godzinach popołudniowych na przedpolu pozycji zajmowanych przez batalion 79 pp pojawiło się kawaleryjskie rozpoznanie nieprzyjaciela. Za rozpoznaniem nadciągnęły jednostki piechoty nacierając z kierunku Milanowa i KostrówEpler, s.81. Natarcie skutecznie zatrzymały polskie karabiny maszynowe. Wobec dużych strat czerwonoarmistów jeden z oficerów sowieckich zażądał rozmowy z polskim dowódcą. Tymczasem wojska polskie oskrzydlały przeciwnika: płk.