Zaalarmowano także marynarkę francuskiego rządu Vichy, stacjonującą w Afryce. U-156 jako pierwszy podjął w nocy wyławianie rozbitków, biorąc ich na pokład 193, a następnie ubezpieczając szalupy. Podał też otwartym tekstem swoją sytuację przez radio w celu uprzedzenia aliantów. U-506 i U-507 przybyły w nocy 14/15 września i również brały udział w holowaniu łodzi. Rankiem 16 września, mimo wywieszenia flagi Czerwonego Krzyża, U-156 został obrzucony bombami przez amerykański samolot B-24 Liberator, który spowodował niewielkie uszkodzenia. thumb|U-156 i U-506 podczas akcji ratowniczej 16 września w nocy dowództwo niemieckie nakazało przerwać operację, mimo to uczestniczące już w niej U-Booty kontynuowały ją. W końcu 17 września rozbitków przejęły francuskie okręty „Annamite” i „Gloire”. Konsekwencją akcji było wydanie przez dowódcę U-Bootów, admirała Dönitza wieczorem 17 września rozkazu zabraniającego załogom niemieckich okrętów podwodnych ratowania rozbitków ze storpedowanych statków nieprzyjaciela, jako sprzeciwiającego się elementarnej konieczności wojennej niszczenia statków i załóg (tzw. rozkaz Laconia-Befehl).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — RMS Laconia (1921) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.