„Sonderstab W” wydał rozkaz do dowódców pułków lotnictwa myśliwskiego w Dortmundzie i Döberitz i bombowego w Ansbach, Gotha i Merseburgu, dotyczący wyselekcjonowania najlepszych pilotów i mechaników – po wyrażeniu przez nich zgody – a następnie oddelegowaniu ich do Döberitz pod komendę majora Alexandra von Scheele.

Przybyłych na miejsce 91 ochotników poinformowano, że muszą na pewien czas zostawić swoje mundury, a do Hiszpanii udadzą się oficjalnie jako cywile, zobowiązano ich też pisemnie do zachowania ścisłej tajemnicy wojskowej, dotyczącej także członków ich rodzin. Ochotnicy przez cały okres pobytu poza granicami Rzeszy mieli pełne prawa do swoich poborów, a ponadto w Hiszpanii wypłacać miano im drugi żołd w pesetach, naliczany od jednego stopnia wyżej, niż aktualnie posiadany. Na zakończenie ochotnikom wydano po 200 marek na zakup cywilnych ubrań. W teorii żołnierze mieli w Hiszpanii przebywać jako turyści, podróżujący do Genui. Na terenie Hiszpanii otrzymali zakaz prowadzenia działań bojowych, chyba że w samoobronie. Głównym zadaniem miało być przerzucenie wojsk gen. Franco. Ochotników zaokrętowano na statek s/s „Usaramo”, wraz z większością sprzętu wojennego, deklarowanego jako różnego rodzaju narzędzia.