Ignacego Mielżyńskiego i Mieczyława Chłapowskiego. Od 1929 roku rozgrywano na nim corocznie wyścig zwany „Wielką Bydgoską” z nagrodą 5000 złotych ofiarowanych przez zarząd miasta. Zawody, zaczynające się początkowo zwykle o 14.00, a później o 16.30, rozgrywano zwykle późną wiosną i wczesną jesienią. Na tor z centrum miasta dowoziły specjalnie w tym celu podstawiane autobusy spod kościoła Klarysek. Początkowo płatne były tylko miejsca na trybunie i w ławkach od strony głównego wejścia przy obecnej ulicy Inwalidów, potem wprowadzono także bilety wstępu na obiekt w porze wyścigów. Rekordową frekwencję notowano zawsze na pożegnalnych zawodach cyklu, kiedy to losowano konia, którego szczęśliwy właściciel z reguły natychmiast odsprzedawał organizatorom.

Wygrane na wyścigach nie były wysokie i sięgały zwykle 15-25 zł (wyjątkowo 30 zł za duble i porządek) za każdych obstawionych 10. Najwyższa wygrana w historii międzywojennych wyścigów w Bydgoszczy wyniosła 880 zł za obstawienie porządku w gonitwie czwartej płaskiej 24 lipca 1927 roku.