Kontrakt ślubny został obwarowany kilkoma warunkami dodatkowymi: Hrabia nigdy nie zobaczy swej żony, ani nie dowie się kim ona jest; w okresie małżeństwa nie będzie używał swojego nazwiska, ani zbliżał się do swej małżonki. Księciu zależy na dyskrecji również dlatego, aby o jego planach nie dowiedziała się hrabina Kokozow, której nieopatrznie przyrzekł kiedyś małżeństwo .
Hrabia godzi się na kontrakt. Książę nie czekając organizuje więc, na miejscu, ślubną uroczystość. Przelotnych oblubieńców rozdziela parawan (Heht’noch werd’ich Ehefrau) Hrabia widzi tylko delikatną rękę żony i czuje zapach perfum. Małżeństwo zostaje zawarte i „w prawo ty, w lewo ja, każdy swoją drogę zna...”. Niemniej tajemniczość ślubu i wymieniony uścisk dłoni wywierają na obojgu wrażenie, tak że starają się odsunąć moment rozstania (duet: Sie geht links – Bist du’s lachendes Glück).