Według wstępnych wyników, zwycięstwo w wyborach, zarówno do Senatu, jak i Izby Reprezentantów, odniosła prezydencka Partia U. Jej kandydat w wyborach na prezydenta i faworyt sondaży przedwyborczych, Juan Manuel Santos, powiedział, że celem jego partii jest "obrona, kontynuowanie i umacnianie dorobku prezydenta Uribe". Drugie miejsce zajęła wchodząca w skład koalicji rządzącej Kolumbijska Partia Konserwatywna, a trzecie opozycyjna Kolumbijska Partia Liberalna.

Międzynarodowi obserwatorzy w czasie wyborów dopatrzyli się poważnych nieprawidłowości. Obserwatorzy z OPA potwierdzili przypadki kupowania głosów w sześciu departamentach kraju: Atlantico, Bolivar, Magdalena, Cundinamarca, Narino i Norte de Santander. Według ich raportu, wyborcom oferowano za głosy gotówkę lub inne dobra materialne, a nawet stypendia szkolne. Przewodniczący misji obserwacyjnej stwierdził, że proces kupowania głosów był "dominującym zjawiskiem", "który wypaczył normy finansowania kampanii". OPA poskarżyła się także na niezapewnienie w wielu lokalach odpowiednich warunków do tajnego oddania głosu, niedostateczne przeszkolenie członków komisji wyborczych oraz przeciągający się proces zbierania wyników wyborów z poszczególnych komisji.