Podczas kampanii Marylandzkiej Hood nadal znajdował się w pozornym areszcie na tyłach linii – jego oddziały domagały się obecności wodza, skandując „Dajcie nam Hooda!”, co zmusiło Roberta E. Lee do przywrócenia go do służby, mimo iż odmówił przeproszenia za swoje zachowanie.

Nad Antietam dywizja Hooda przyszła z odsieczą korpusowi Stonewalla Jacksona, który był pod takim wrażeniem postawy Hooda, iż zarekomendował go do natychmiastowego awansu na generała dywizji, co nastąpiło 10 października 1862.

Pod Fredericksburgiem dywizja Hooda nie zaznała wiele walki. Na wiosnę roku 1863 zaś, przegapiła wielką wiktorię pod Chancellorsville, gdyż większa część korpusu Longstreeta znajdowała się w Suffolk.

Gettysburg Pod Gettysburgiem siły Longstreeta dotarły 1 lipca 1863 spóźnione. Generał Lee planował atak na następny dzień, chcąc posłać korpus Longstreeta na północny wschód, wzdłuż Emmitsburg Road, celem zaatakowania lewej flanki Unii. Hood był niezadowolony z tego zadania – jego ludzie musieliby pokonać nierówny teren wokół wzgórza zwanego Devil’s Den. Poprosił zatem Longstreeta o przeniesienie na lewą flankę, by móc uderzyć przez wzgórze Big Round Top na tyły unionistów. Przełożony odmówił, pomimo powtarzających się protestów Hooda, powołując się na rozkazy gen. Lee.