Mogły stanowić one dodatkowe zabezpieczenie przed rozprzestrzenianiem się choroby.

Stosowano wówczas trumny sosnowe, dębowe; malowane lub obciągane czarnym materiałem. Jeżeli zmarły zginął w boju, jego trumna zamiast czerni miała kolor czerwony. Były też trumny w kolorze szarym, które oznaczały pokorę.

W XVII wieku trumny były metalowe i bogato zdobione. Wstawiano w nie również przeszklone okienko. Zmarłych ubierano w bogato zdobione szaty. Wśród polskiej szlachty tradycją stało się, że do trumny przybijano portret trumienny, malowany na blasze cynowej, srebrnej lub miedzianej, przedstawiający chowaną osobę, tzw. portret „osoby nieboszczykowskiej”. Po uroczystościach pogrzebowych portret wieszano w kościele lub kaplicy.

Zmarłego w całunie bądź w trumnie stawiano na marach – przenośnych noszach wspartych na nogach, z uchwytami do niesienia przez żałobników. Stałym, nieprzenośnym postumentem dla trumny był katafalk – podest na podwyższeniu wsparty kilkoma schodkami.