Bitwa 20 stycznia siły Morgana wymaszerowały na pozycje na polach przed miastem, gdzie rozlokowała się armia hiszpańska: dwa szwadrony kawalerii, cztery regimenty piechoty oraz stado bydła dla rozproszenia napastników. Piraci podzielili się z kolei na cztery formacje: awangardę złożoną z francuskich strzelców wyborowych, skrzydła oraz ariergardę, które składały się z Anglików.

Bitwę rozpoczęła szarża hiszpańskiej kawalerii, ale wobec grząskiego gruntu (kilkudniowe opady przed bitwą) konie musiały zwolnić, a salwy francuskich bukanierów załamały ostatecznie ten atak. W tym momencie do ataku ruszyła królewska piechota, próbując osłaniać odwrót kawalerii, ale z kolei dostała się pod ostrzał piratów zgrupowanych na skrzydłach. Ostatnią próbą zmiany losu bitwy było wypuszczenie na tyłach napastników stada bydła, ale również to zakończyło się niepowodzeniem. Celny ogień piratów zmusił stado do rozproszenia się w kilku kierunkach. W tej sytuacji resztki hiszpańskich sił wycofały się do miasta, a piraci rozpoczęli przygotowania do szturmu.