Pomimo tego 7 stycznia 1968 roku US Army podpisało z Lockheedem kontrakt na budowę 375 śmigłowców seryjnych. Producent planował budowę wersji morskiej, rozpoznawczej, ratowniczej, transportowej oraz cywilnej z nowym kadłubem oznaczonej jako CL-1027. Wiosną 1969 roku armia wycofała zamówienie wersji seryjnej finansując jednak nadal próby prototypów w locie. Spowodowane było to zmianą wymagań wobec śmigłowców szturmowych. Doświadczenia wojny w Wietnamie, pokazały, że do realizacji większości zadań wystarczy prędkość maksymalna na poziomie 268 km/h. Zdecydowanie ważniejsza jest odporność na uszkodzenia spowodowane ogniem z ziemi. Warunkowało to również zastosowanie nie jednego a dwóch silników zwiększających szanse przetrwania na współczesnym polu walki. Próby w locie, niepotrzebnego już śmigłowca AH-56 zakończono w listopadzie 1970 roku. Lockheed starał się jeszcze zainteresować armię swoją nową konstrukcją oznaczoną jako CL-1700, w której usunięto śmigło pchające oraz zwiększono opancerzenie maszyny jednak w polu zainteresowań armii był już śmigłowiec YAH-64, późniejszy Boeing AH-64 Apache.