Zrozpaczony udaje się na swoim siwym koniu na miejsce i znika w otchłaniach wodnych, wypowiadając słowa:

Panie, zabierz mnie, ocal pozostałych

Na tym kończy się opowiadanie belfra. Wskazuje on na to, że inne osoby zapewne opowiedziałyby tę samą historię w inny sposób. I tak wszyscy mieszkańcy wioski są przekonani, że do szkieletu konia po śmierci Haukego znów powrócił Hallig. Narrator wyraża także oburzenie, że z pracowitego człowieka, jakim był Hauke, robi się upiorną postać i kończy uwagą, że wzniesiona przez wójta konstrukcja nadal dobrze się sprawuje, choć opowiedziane zdarzenia miały miejsce przed niespełna stu laty.

Tło Upiorne historie z regionu Szlezwik-Holsztyn fascynowały Storma już za młodu, a niektóre z nich stały się dla niego inspiracją przy pisaniu własnych opowiadań. Autor planował wydać je w zbiorze zatytułowanym Neues Gespensterbuch, jednak za jego życia nie doczekały się one publikacji, a całość została wydana dopiero w 1991 roku. Mimo to Jeździec na szarym koniu nie był uwzględniony w zaplanowanym zbiorze.