W 1998 niemal pewny był jego transfer do jednego z klubów Håndboldligaen (duńskiej ekstraklasy), ostatecznie jednak wyjechał do spadkowicza z niemieckiej Bundesligi Bayeru Dormagen, więc sezon 1998/1999 spędził na jej zapleczu. Jednak po roku – wygrywając grupę południową 2. Bundesligi – drużyna wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W Bundeslidze Nowakowski zadebiutował 29 sierpnia 1999, w przegranym 21:24 meczu 1 kolejki sezonu 1999/2000, w którym zespół zajął 15. miejsce i utrzymał się. Edycja 2000/2001 zakończyła się 17. miejscem, oznaczającym spadek, jednak po sezonie Kosa zdecydował się na powrót do Polski i grę w będącym wówczas w ligowej czołówce Śląsku Wrocław. Występował w nim jeden sezon (2001/2002) i zdobył kolejny brązowy medal MP. We Wrocławiu nękały go kontuzje, więc po roku klub nie przedłużył umowy. Powoli oswajał się z myślą o zakończeniu kariery, jednak w czasie letniej przerwy skontaktowali się z nim działacze z Kielc. Z uwagi na kontuzję podstawowego skrzydłowego pojawiła się szansa na grę. Jego przyjście zbiegło się w czasie z przejęciem zasłużonego klubu przez holenderskiego biznesmena Bertusa Servaasa. W czasie gry dla Vive (2002-2005) dorzucił do kolekcji trzy kolejne medale ligowe – złoty w 2003, srebrny w 2004 i brązowy w 2005.