Pojawianie się kolejnych mniej lub bardziej udanych karabinów samopowtarzalnych oraz ogólne dyskusje w zagranicznej prasie fachowej co do zasadności stosowania takich konstrukcji, wywołały również debatę na ten temat wśród polskich wojskowych. Zwolennicy karabinów samopowtarzalnych jako ich niewątpliwe zalety wskazywali większą szybkostrzelność, wygodę obsługi i możliwość ciągłej obserwacji celu nie przerywanej przez konieczność każdorazowego ręcznego przeładowania broni. Konserwatyści obawiali się jednak nadmiernego zużywania amunicji przez żołnierzy wyposażonych w zbyt szybkostrzelną ich zdaniem broń. Uznając jednocześnie, iż stosowane dotychczas karabiny powtarzalne i maszynowe dostatecznie dobrze się uzupełniają i nie ma potrzeby wprowadzania nowych rozwiązań. Ostatecznie przeważyły jednak argumenty zwolenników, efektem czego ogłoszono oficjalny konkurs na nowe karabiny dla Wojska Polskiego.