Boff stwierdził, że nie uważał siebie za główny cel watykańskiego dochodzenia, lecz wskazywał na całość Kościoła w Brazylii i jego zaangażowanie na rzecz ubogich. Arns przewidywał, że przesłuchanie nie doprowadzi do „kapitulacji”, ponieważ – jak stwierdził – „wyzwolenie ubogich to dążenie zakorzenione w ludzkiej godności, a przesłanie wyzwolenia stanowi istotę chrześcijaństwa”. Jeden z historyków określił to wydarzenie nie jako „ćwiczenie z zakresu zawiłej semantyki teologicznej, lecz debatę o przyszłości Kościoła w Brazylii”. Arns oraz kardynał Aloisio Lorscheider z Fortalezy wzięli udział w części czterogodzinnego spotkania Ratzingera z Boffem, po uprzednim odrzuceniu ich prośby o udział w całym posiedzeniu. Późniejsze rozmowy brazylijskich hierarchów, w tym Arnsa, z papieżem Janem Pawłem II przyczyniły się do częściowego złagodzenia konfliktu. W 1986 Arns wygłosił pojednawcze oświadczenie, w którym poparł papieskie napomnienie, by duchowni nie angażowali się bezpośrednio w działalność polityczną, jednocześnie broniąc zaangażowania Kościoła na rzecz grup społecznych pozbawionych wpływu, takich jak chłopi, ludność rdzenna, robotnicy oraz mieszkańcy miejskich slumsów.