Soubassis także dopatruje się przyczyn represji w fakcie, iż udział cywilów w walce stał w kompletnej sprzeczności z „pruskim postrzeganiem zasad prowadzenia wojny”. Dodaje jednocześnie, że ciężkie straty poniesione podczas bitwy negatywnie wpłynęły na morale niemieckich żołnierzy, powodując, że później wyładowali oni swą frustrację na ludności cywilnej.

Niemiecki odwet Reakcja niemieckiego dowództwa thumb|Grupa zakładników z Kondomari Rozkazy dotyczące represji wobec ludności Krety wydał jako pierwszy gen. Julius Ringel – dowódca 5. Dywizji Strzelców Górskich, która od trzeciego dnia bitwy wzięła na siebie główny ciężar walk. 23 maja zarządził rozstrzelanie każdego cywila schwytanego z bronią w ręku. Rozkazał jednocześnie, aby w każdym okręgu wzięci zostali zakładnicy spośród mężczyzn w wieku od 18 do 55 lat. W odwecie za jakikolwiek „wrogi akt” wobec Niemców każdorazowo miało zostać straconych dziesięciu zakładników. Ringel zagroził ponadto, że doszczętnie palone będą wsie znajdujące się w pobliżu miejsc, w których doszło do antyniemieckich incydentów. Ulotki z treścią tego zarządzenia zostały rozrzucone przez niemieckie samoloty.