Po roku 1890 pod wpływem impresjonizmu zaczęła malować w plenerze.

1892 zaprzyjaźniła się z młodszym o 5 lat niezamożnym oficerem Aleksiejem Georgijewiczem Jawleńskim, studentem sztuk pięknych i dopomogła mu w kontynuacji studiów.

Po śmierci ojca 1896 wyjechała Marianna z Jawleńskim i jedenastoletnią służącą Heleną Nieznakomową (1886–1965) do Monachium. Wynajęła tam w dzielnicy Schwabing podwójne mieszkanie z luksusowym umeblowaniem. Jawleński mógł kontynuować studia pod kierunkiem Słoweńca Antona Ažbego.

1897 w swoim „różowym salonie” założyła „Bractwo Świętego Łukasza” na wzór dawnych cechów malarskich. Sama zaniedbała malarstwo na okres dziesięciu lat. Bractwo przyczyniło się do powstania „Nowego Stowarzyszenia Artystycznego w Monachium” i potem „Błękitnego Jeźdźca”.

W roku 1902 Jawleński stał się ojcem syna Heleny, Andrzeja Nieznakomowa (1902–1984). Marianna zaczęła pisać „Lettres à un Inconnu” (Listy do nieznajomego) – i kontynuowała pisanie do roku 1906. W roku 1903 wyjechała z malarzem Aleksandrem von Salzmannem (1870–1933) do Normandii. Jawleński dojechał do nich nieco później.

W roku 1906 wyjechała ponownie do Francji, tym razem z Jawleńskim. Zwiedzili Bretanię, Arles, odwiedzili malarza Pierre Girieud (1876–1948) w Sausset-les-Pins koło Marsylii.