Problem dzieł osieroconych podjęty został w USA ponownie w 2005 r. przez amerykański Copyright Office, którego pracownicy zaproponowali utworzenie tzw. funduszu martwej ręki, do którego odprowadzałoby się pewien niewielki procent zysków ze sprzedaży i udostępniania dzieł osieroconych. Środki te byłyby przeznaczane na ew. tantiemy dla tych autorów, którzy upomnieliby się o swoje prawa. Odpowiedni projekt ustawy utknął jednak w 2006 w Kongresie w efekcie protestów organizacji reprezentujących interesy grupowe twórców i wydawców twórczości. Prace nad wprowadzeniem tego prawa są jednak kontynuowane.

Prawo Unii Europejskiej W Unii Europejskiej poszczególne kraje próbowały na różne sposoby rozwiązywać problem utworów osieroconych, każdy z tych systemów miał jednak różnego rodzaju wady. W dwóch krajach (Dania, Węgry) istniały systemy prawne dające pewne możliwości publikowania utworów osieroconych, w paru innych (Francja, Holandia) podjęto próbę „obejścia problemu za pomocą specjalnych rozporządzeń rządowych umożliwiających «społeczne licencjonowanie» utworów osieroconych przez wybrane instytucje państwowe”.