Pełnomocnicy terenowi rozpoczęli akcję wysiedleńczą od rozwieszenia ogłoszeń o przesiedleniu, jednak nie wywarły one żadnego wrażenia – do końca października na 10 877 zgłoszeń (rodzin) w całej Polsce, w powiecie przemyskim zgłosiło się do rejestracji 5 rodzin, natomiast do końca roku 1944 w całym województwie rzeszowskim nie było już nowych zgłoszeń.
Akcja wysiedleńcza spotkała się również ze zdecydowanym sprzeciwem księży Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej oraz inteligencji ukraińskiej.
Według informacji z gmin z końca 1944 roku na terenie powiatu przemyskiego (połączonego z częścią dawnego powiatu dobromilskiego) mieszkało 14 401 rodzin ukraińskich (58 808 osób). Z późniejszych wyliczeń komisji przesiedleńczych wynikła liczba 17 929 rodzin (69 595 osób), natomiast sprawozdania gmin z lutego 1945 podawały liczbę 75 380 osób, na 138 734 mieszkańców powiatu (czyli 53%).
Podziemie ukraińskie na tym terenie posiadało przed, jak i w trakcie wojny duże wpływy, dzięki rozbudowanemu szkolnictwu ukraińskiemu, oraz bliskości silnego ośrodka ukraińskiego, jakim był Przemyśl. Ze względu na występowanie dużych kompleksów leśnych i ukształtowanie powierzchni teren sprzyjał rozwojowi partyzantki.