W 2005 podczas podróży po Skandynawii Rais zadeklarował chęć proszenia tu o azyl, bo życie po publikacji w Afganistanie stało się dla niego niebezpieczne. Przegrawszy proces próbował bronić siebie pisząc własną wersję przedstawionych tu w książce zdarzeń – There once was a bookseller in Kabul.

Gazeta Wyborcza pisze o tym: I tak mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem ery globalnej – chyba po raz pierwszy przedstawiciel Trzeciego Świata, obrażony sposobem, w jaki przedstawiono go w książce z Pierwszego Świata, chciał dochodzić swoich praw. A ponieważ jest to również era postkolonialna, pytanie, czy można oceniać inną kulturę poprzez kryteria własnej, jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Punkt widzenia autorki skomentowany jest następująco: Patrzy z punktu widzenia wyzwolonej Skandynawki, dla której małżeństwo zaaranżowane przez rodzinę musi być tragedią, rodzinna hierarchia -zawsze tyranią, a burka – chodzącym więzieniem.

Przypisy

Kategoria:Literatura faktu Kategoria:Norweskie utwory literackie Kategoria:Kultura w Afganistanie Kategoria:Kabul