A.S. pisze o próbie buntu traktowanej jak służąca najmłodszej siostry Sultana, Leily, buntu, którego granicą jest jej własny strach przed wyróżnieniem się, świadomość podporządkowanego miejsca kobiety wzmocniona przez kilka lat panowania talibów. Opisuje pielgrzymkę najstarszego syna Sultana, przymuszanego przez ojca do niewolniczej pracy w księgarni, Mansura. Mansur jedzie do grobu czczonego przez szyitów zięcia Mahometa, Alego. Do Mazar-e Szarif, by oczyścić się z grzechu nie powstrzymania przyjaciela od gwałtu na małej głodnej dziewczynce.
Wielką figurą tej książki jest kobieta. Zdominowana przez mężczyznę, marząca o małżeństwie z kimś, kto pozwoli jej kształcić się i pracować. A.S. cały rozdział poświęca afgańskim kobietom, dla których tęsknota za miłością jest tabu, które protestują w pieśniach i samobójstwach. W życiu codziennym nie umieją się przeciwstawić matce, ojcu, starszemu bratu, synowi – rezygnując np. z marzenia o pracy w szkole (żona Sultana, Sharifa), czy akceptując niechciane małżeństwo (Leila). Harują od rana do nocy obsługując całą rodzinę, poniżane przez mężczyzn, bez prawa do decydowania o swoim losie. W strachu, że nie urodzą dziecka (Firoza, siostra Sultana), przerażone, że mogłoby być córką i mąż spragniony synów weźmie kolejną żonę (Sonia, druga zona Sultana). Jeszcze młodszą.