W czerwcu prawie cała Flandria była już wolna od francuskich garnizonów z wyjątkiem Cassel i Courtrai, gdzie armie skryły się w zamkach czekając na odsiecz. Wilhelm oblegał Cassel podczas gdy został wezwany przez Gwidona na pomoc w oblężeniu Courtrai, gdzie wyruszył.
Bitwa złotych ostróg thumb|250px|Bitwa złotych ostróg na obrazie Nicaise de Keyser (1836) W kierunku Courtrai zmierzała francuska armia prowadzona przez Roberta II Szlachetnego, hrabiego Artois. Wilhelm i Gwidon zdawali sobie sprawę z faktu, że ich oddziały składają się głównie z plebejuszy, a w armii przeciwnika dużą część stanowi ciężkozbrojne rycerstwo. Wodzowie postanowili zrezygnować z formowania jakichkolwiek oddziałów konnych i nakazali tym nielicznym szlachetnie urodzonym, którzy stali po ich stronie, by walczyli pieszo wśród plebejuszy. Wilhelm miał pod sobą 10 tysięcy pieszych mieszczan, głównie miejskich milicji i mniej niż 500 rycerzy. W armii Roberta II było 3 tysiące rycerzy i 6 tysięcy piechoty oraz łuczników. Po nieudanych próbach zdobycia Courtrai przez Roberta, wojska stanęły naprzeciw siebie pod miastem. Wilhelm dowodził prawym skrzydłem, składającym się z mieszkańców Brugii. Przed walką Wilhelm i Gwidon nakazali przede wszystkim ranić i zabijać konie, bez których rycerze będą zmuszeni walczyć pieszo.