Mieszczanie nie okazywali nikomu litości, a wielu szlachetnie urodzonych przeciwników właśnie licząc na litość poddawało się, po czym traciło życie. Spore straty poniosła również rodzina d’Avesnes. Hrabia Hainaut, a i od pewnego czasu również Holandii stracił dwóch zięciów oraz swego pierworodnego syna. Garnizon Courtrai skapitulował drugiego dnia po bitwie. Wilhelm umieścił w kościele Najświętszej Marii Panny w Courtrai jako wotum chorągwie oraz ponad pięćset złotych ostróg z nóg zabitych rycerzy, dzięki czemu bitwa przeszła do historii jako bitwa złotych ostróg. Z rachunków dworu Wilhelma wynika, że 12 i 13 lipca w jego finansach panował wielki bałagan, co wiąże się najpewniej z wielkim świętowaniem po wygranej bitwie.

Kolejne zmagania thumb|250px|Zdobywanie zamku przez powstańców