Kiedy był w szpitalu miał powiedzieć „Nie krzywdźcie tygrysa”.
Przez kilka tygodni znajdował się w stanie krytycznym, w tym czasie doznał też częściowego paraliżu. Lekarze podczas operacji usunęli mu jedną czwartą czaszki, by złagodzić ciśnienie spuchniętego mózgu. Część czaszki została umieszczona w jego jamie brzusznej w nadziei, że zostanie wykorzystana później. Na czas rehabilitacji, został przeniesiony do UCLA Medical Center (Centrum medycznego) w Los Angeles. Od 2006 jego stan w widoczny sposób się poprawił, zaczął m.in. mówić i chodzić bez pomocy rehabilitantów.
Tygrys Montecore był szkolony przez Roya od kocięcia – występował na scenie od sześciu lat. Siegfried w programie Larry’ego Kinga, powiedział, że gdy Horn upadł podczas występu, to Montecore usiłował go podciągnąć łapiąc za szyję, tak jak tygrysia matka pociąga swoje młode chwytając je za kark. Dodał, że Montecore nie zdawał sobie sprawy z tego, że człowiek w przeciwieństwie do tygrysa jest podatny na zranienia. Ponadto, gdyby Montecore chciał zranić Horna, to trzymałby jego szyję i potrząsał nim.