Pod względem wykonania i bogactwa pomysłów płyta była majstersztykiem. Grupa nie oparła się także panującej wśród metalowych zespołów modzie na nagrywanie coverów, czyli własnych wersji starych utworów innych wykonawców i umieściła na płycie dawny przebój Aerosmith „Nobody’s Fault”. Na trasie po Stanach Zjednoczonych rolę supportu pełniła grupa Vio-lence (z grupą tą związany był Rob Flynn z Machine Head, po odejściu z Forbidden Evil). Innymi zespołami, z którymi występował wówczas Testament były m.in. Judas Priest, Megadeth, Voivod, Anthrax. Zespół wystąpił też wówczas po raz pierwszy na festiwalu Monsters of Rock w Castle Donnington.
Practice What You Preach