Mieliśmy tym razem możliwości, by popracować nad udoskonaleniem naszego brzmienia i unikać tak jak tylko możliwe zewnętrznych wpływów”.
Chuck: – Mieliśmy znacznie więcej czasu na realizację tej płyty i upewnienie się, że wszystko brzmi tak jak tego chcieliśmy. Poza tym nie czuliśmy już tak ogromnej presji by dogonić najlepszych, jak podczas realizacji The Legacy.
The New Order potwierdził nieprzeciętne zdolności aranżacyjne i techniczne muzyków. Album był z pewnością tym, czego oczekiwali fani tego zespołu. Płyta stanowiła całość mówiącą o zagrożeniu nuklearnym świata. Wyraźnej poprawie uległy apokaliptyczne teksty zespołu. Tempo wykonywanych utworów wyraźnie zmalało, brzmienie nieco wypolerowano, a mimo to zespół nie stracił swojej dynamiki i energii. Sztandarowym utworem na płycie stał się doskonale skomponowany, wykonany w podobnym co „Alone in the Dark” tempie „Trial by Fire”. Pojawiły się także instrumentalne kompozycje – balladowe „Musical Death (A Dirge” – znane później tylko pod tą nazwą), „Hypnosis” i intra stanowiące interesujące tło dla szybkich, pełnych ciekawych pomysłów i rozwiązań harmonicznych, nieustannych zmian tempa utworów „Eerie Inhabitants”, „The New Order”, „Into the Pit”, „Disciples of the Watch”, „The Preacher” i „A Day of Reckoning”.