Służba w Milicji Ludowej miała trwać do czasu określenia jej terminu przez Sejm Ustawodawczy.

Milicja Ludowa uznawana była, przez przeciwników rządu Moraczewskiego, za organizację lewicową, opanowaną przez PPS. Powodowało to konflikty z niektórymi oddziałami wojska i żandarmerii. M.in. do starć pomiędzy Milicją Ludową a wojskiem doszło w Kozłowie, w grudniu 1918 r., gdzie Milicja wsparła strajkujących robotników rolnych, zaś właściciele ziemscy wezwali wojsko. W wyniku starć zginęło 8 robotników, kilkadziesiąt osób w tym trzech ułanów zostało rannych.

Do dużych starć doszło po zamachu Januszajtisa 6 stycznia 1919 na rząd Jędrzeja Moraczewskiego. Oddziały Milicji Ludowej w Radomiu, zaatakowały oddziały II batalionu 26 pułku piechoty oraz 24 pułku piechoty, chcąc je rozbroić i uprzedzić ich wystąpienia. Doszło do całonocnych starć. W wyniku negocjacji z udziałem płk. Norwid-Neugebauera i Mariana Malinowskiego z PPS doszło do uspokojenia sytuacji. Do starć doszło również 5 i 6 stycznia w Żyrardowie, zaś 11 stycznia w Lublinie.