Podczas spotkania polska delegacja poinformowała jednak stronę radziecką, że w Polsce nie ma kadry technicznej zdolnej do opracowania samolotu tego typu i prosi delegacje radziecką o przysłanie głównego konstruktora z ZSRR. Tak istotnie się stało i jedną z konsekwencji tej decyzji była budowa samolotu PZL M-15 (Belphegor), który powstał przy współpracy inżynierów z ZSRR. Pracownikom WSK-Mielec zabroniono wspominać o samolocie M-14, prawdopodobną przyczyną takiego zachowania była obawa, że Związek Radziecki nie kupi polskiego samolotu, z całą pewnością jednak kupi maszynę własnej konstrukcji budowaną w Polsce. Przewidywano również, że środki finansowe na radziecką konstrukcję będą zdecydowanie większe niż na samolot tego samego typu ale będący osiągnięciem własnej myśli technicznej. Według oficjalnej wersji wydarzeń, delegacja radziecka poinformowała stronę polską, że nie przewiduje w najbliższym czasie budowy silnika turbośmigłowego TWD-10A, w związku z czym, przy braku napędu cały projekt został anulowany. Przez kilka lat w sali tradycji WSK-Mielec w Robotniczym Domu Kultury można było oglądać model M-14.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — PZL M-14 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.