Po kilku godzinach krwawych walk bitwa zakończyła się klęską wojsk polskich. Poległo lub zostało rannych około 1200 żołnierzy polskich, 500 dostało się do niewoli, utraconych zostało też 8 dział i kilka wozów z amunicją. Zginęło 20 oficerów, wśród których byli generałowie: Józef Wodzicki i Jan Grochowski. Lekko ranny został gen. Kościuszko i gen. Madaliński, natomiast śmiertelne rany otrzymał słynny chorąży grenadierów krakowskich Bartosz GłowackiKronika..., s. 27.. Sukcesem okazał się dość sprawny odwrót wykonany pod osłoną kosynierów, w czasie którego udało się nawet ewakuować 346 rannych. Próba pościgu w wykonaniu jazdy rosyjskiej została skutecznie powstrzymana w rejonie Słupi intensywnym ogniem piechoty polskiej. Pobite wojska polskie wycofały się przez: Oksę, Małogoszcz, Chęciny, w rejon Kielc.
Bitwa miała wielkie znaczenie dla upadku morale powstańców; przykładowo, chorąży Stanisław Świstacki, bohater spod Racławic, załamał się i zdezerterował, oznaczała też odcięcie województw krakowskiego i sandomierskiego, a sam Kraków jak się okazało, upadł niespodziewanie szybkoKronika..., s. 37..