Sytuację podsycała francuska prasa kwestionując amatorski status graczy bądź też sugerując bycie saloonowymi zawadiakami, szczególnie po incydencie w porcie Boulogne-sur-Mer, gdy Amerykanie utorowali sobie siłą drogę na ląd po tym, jak francuscy celnicy omyłkowo odmówili im wstępu do kraju. Punktem spornym był także wybór sędziego. Amerykanie nie zgodzili się na wstępnie wytypowanego brytyjskiego admirała, byłego zawodnika, Percy’ego Roydsa, strony ostatecznie przystały na walijskiego arbitra, Alberta Freethy’ego. Mecz toczył się pod dyktando Amerykanów, a gdy porażka gospodarzy była już nieunikniona, francuscy kibice potwierdzili swoją złą reputację. Obecni na trybunach amerykańscy kibice zostali pobici, laską został uderzony także jeden z rezerwowych graczy, a na boisko posypały się butelki i kamienie. Star Spangled Banner został zagłuszony, sami zawodnicy zostali zaś odeskortowani z boiska przez żandarmów. W interesie pozostałej części igrzysk francuska prasa zmieniła ton portretując złotych medalistów jako atletów, szybkich, silnych i energicznych, posiadających umiejętności, które rzadko były spotykane we Francji.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Rugby union na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1924 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.