Został aresztowany w swoim gabinecie w pracy w dniu, w którym rozdzielał prasę podziemną 31 marca 1943 (w dzień swoich urodzin). Na szczęście ostatnią partię gazetek wydał przed przyjściem gestapowców. Mimo dokładnej rewizji pomieszczenia biurowego, nic nie znaleźli. Osobistą rewizję zrobili na miejscu, dosyć pobieżnie, bo nie zajrzeli do jednej kieszeni marynarki, w której miał gazetkę schowaną dla siebie. Przeczytał ją później, siedząc w podziemiach Gestapo, a po przeczytaniu schował w siennik.

Po krótkim przetrzymaniu w więzieniu siedleckim został wysłany na Pawiak, a stamtąd 15 maja 1943 do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Otrzymał numer obozowy 121675.

W Birkenau przebywał do 29 października 1944, skąd został wywieziony do obozu w Sachsenhausen. 4 kwietnia 1945 został przewieziony z Sachsenhausen do obozu w Schwarzheide, a następnie znalazł się w grupie 1200 osób ewakuowanych pieszo w okolice Sudetów, w tzw. marszu śmierci.