Rola dzwonnika wiązała się z dochodem, tak stałym, jak i dodatkowym, okazyjnym (np. z zamawiania dzwonu po czyjejś śmierci, na święta, czy uroczystości rodzinne). Zamożność dzwonników była wprost uzależniona od zamożności parafii, jednak dochody te nie były stosunkowo duże. Opłata ta nosiła nazwę zwonnego lub podzwonnego. Zatwierdzano ją oficjalnie w kościołach parafialnych. Mówił o niej np. synod warmiński z 1610 (obecnie na Warmii osoby dzwoniące dzwoneczkami w wiejskich dzwonnicach nie otrzymują żadnego, nawet symbolicznego, wynagrodzenia, choć przed 1939 dzwonne było jeszcze w tym rejonie zbierane w naturze). W początku XVII wieku w dekanacie błońskim proboszcz złożył klątwę na Katarzynie Umiartowskiej i Janie Bielackowskim za nieopłacenie podzwonnego (był to wynik interwencji dzwonnika, będącego też nauczycielem szkoły wiejskiej, u księdza). W XIV i XV wieku dzwonnicy zmuszeni byli utrzymywać się również z innych zajęć, np. z pracy na roli.

Istotny był wysoki prestiż funkcji dzwonnika (np. jednym z istotniejszych tytułów w hierarchii Zakonu Krzyżackiego był Mistrz Dzwonniczy, niem. Glockenmeister, któremu podlegali dzwonnicy, niem. Glockenampt). W Polsce możliwość wydobycia dźwięku z Dzwonu Zygmunta do dziś zarezerwowana jest wyłącznie dla wąskiego grona członków Bractwa Dzwonników Wawelskich.