Nieświadomie jest on sprawcą serii nieszczęść innych osób.

Najpierw przyczynia się do cierpień matki, która po rozstaniu z synem nagle umiera, następnie napada na Jeschute, pierwszą napotkaną kobietę, rabując jej biżuterię (i przy tym źle interpretując rady Herzeloyde). Dla Jeschute spotkanie z Parsifalem jest osobistą tragedią, gdyż jej mąż Orilus nie daje wiary relacji małżonki, zaczyna źle traktować i wystawia na pośmiewisko społeczności, określając ją jako cudzołożnicę. Wreszcie gdy Parsifal przybywa na dwór króla Artura, zabija „czerwonego rycerza” Ithera – który potem okazuje się być jego bliskim krewnym – tylko po to aby zdobyć zbroję i konia. Dla Parsifala rabunek broni oznacza, że może się on od tej pory czuć pełnoprawnym rycerzem, jednak w dalszym ciągu przystaje uparcie przy tym, by nosić ubiór błazna pod zbroją.

Ściąga go dopiero po spotkaniu z Gurnemanzem z Graharz. Ten uczy Parsifala zasad rycerskiego życia i technik walki, dzięki czemu zostaje on wtajemniczony w sekrety dworskiej etykiety (rytuałów chrześcijańskiej mszy, aspektów wstydu, uprzejmości i czystości). Gdy po 14 dniach opuszcza Graharz, Parsifal jest już przykładnym rycerzem w myśl reguł arturiańskich. Jednak sam Gurnemanz zabrania mu stawiania zbędnych pytań.