Ponieważ posłowie rosyjscy nie ustępowali, senatorowie zadeklarowali, że wyślą Jana Łubę do Moskwy jako polskiego posła, by car Michał I Romanow mógł się sam przekonać o jego niewinności. W 1645 roku szlachcic wraz z orszakiem wyjechał do Rosji. Na Kremlu był przesłuchiwany przez carskich śledczych, którzy postanowili go aresztować i oskarżyć o zdradę stanu. Dzięki szybkiej reakcji posła Samuela Druckiego-Sokolińskiego udało mu się uciec i powrócić do kraju. Obawiano się jednak, że strona rosyjska będzie dalej wymuszała na Rzeczypospolitej jego wydanie (p. też incydent trubecki).

W 1646 roku sprawą obrony Jana Faustyna Łuby zajmował się Sejm Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Podczas debat nie podjął on konkretnych decyzji, jednak w bałaganie, jaki zapanował pod koniec obrad, referendarz Dołmat Isajkowski przyniósł królowi projekt ustawy O Łubie szlachcicu polskim. Nikt nie zwrócił na nią uwagi, posłowie jej nie rozpatrzyli, ale została ona wpisana do volumina legum w sesjach pieczętarskichDeklaracya o Łubie szlachcicu Polskim,Volumina Legum t. 4, s. 47n, f. 93.