Wartość niższa służy wyższej (potrzeba wartości utylitarnych, aby urzeczywistniać hedonistyczne, a hedonistyczne mają służyć witalnym itd.), a z drugiej strony, każda wyższa nadaje sens niższej (pieniądz jest bezsensowny, jeśli nie służy przyjemności, przyjemność, jeśli nie wzmacnia naszych sił witalnych, życie ma sens dzięki temu, że poświęca się je jakiejś idei itd.).

Wartości religijne – boskość i świętość – są również ujmowane bezpośrednio, intuicyjnie, ale odnoszą się do obiektywnej rzeczywistości.

Homo religiosus Człowiek jako osoba jest ukierunkowany na wartości w intuicyjnych aktach doświadczenia. Doświadczanie wartości jest wewnętrznym przeżywaniem miłości. Miłość to akt racjonalnego preferowania wartości wyższej nad niższą. Jest czymś racjonalnym. Podstawą wszystkich aktów aksjologicznych jest pierwotne przeżycie miłości – przeżycie miłości do Boga. U podstaw racjonalności, bycia osobą, bycia człowiekiem leży więc akt religijny. Miłość do ens a se, czyli tego, co bytuje samo w sobie daje fundament aksjologiczny i metafizyczny, a więc antropologiczny – jest fundamentem człowieczeństwa. Staje się zarzewiem wszelkich aktów duchowych człowieka, na czele z miłością osobową, oraz pozostaje w zgodzie z metafizykalnym poznaniem ens a se. Nie ma człowieka bez religii.