Przymusową przerwę Bolesław Adamowicz wykorzystał na pogłębienie umiejętności z nawigacji lotniczej i zdanie egzaminu z lotów bez widoczności ziemi, zaledwie na kilka dni przed startem. Bracia zapoznali się również dokładniej z charakterystykami meteorologicznymi nad Atlantykiem. Mimo to, nie posiadając radia, a jedynie rakietnicę z nabojami sygnalizacyjnymi, przelot był połączony z wyjątkowo dużym ryzykiem.
28 czerwca 1934 bracia wystartowali z lotniska Floyd Bennett Field koło Nowego Jorku do wysuniętego najbardziej na wschód lotniska Harbour Grace na Nowej Fundlandii; tym razem lecieli o własnych siłach i wylądowali bez kłopotów. Następnego dnia, 29 czerwca o godzinie 5 rano, bracia wystartowali do lotu przez Atlantyk, wpisując w dzienniku pokładowym: „June 29. Take off 5 O’Clock From Harbour Grace for Warsaw, Poland”.