Zadanie wykonano, ale w locie powrotnym samolot został ostrzelany, a pilot ranny w głowę. Na lotnisko samolot doprowadził obserwator. Ze względu na niekorzystną sytuację militarną, dowódca Pomorskiej Brygady Kawalerii nakazał odlot załogom I/46 plutonu do Torunia, a rzutowi kołowemu wycofanie w kierunku przepraw na Wiśle pod Chełmnem. Tego dnia prowadziły też rozpoznanie załogi II/46 plutonu. Por. obs. Tadeusz Kuryłło i kpr. Berezką poleciał w rejon Świekatowa. Linię jezior w rejonie Koronowa rozpoznawał por. Wronka i kpr. Oczki, a obszar Piła–Nakło por. Szymański z kpr. Gałężewskim. Ostatnia załoga została skutecznie ostrzelana przez wroga. Obserwator został ciężko ranny w brzuch, a pilot z przestrzelonymi rękami i nogami z najwyższym wysiłkiem wylądował w rejonie zajmowanym jeszcze przez oddziały polskie. Obu lotników odwieziono do szpitala w Bydgoszczy. Porucznik Szymański zmarł następnego dnia, a samolot na lotnisko sprowadził sierż. pil. Alojzy Domżalski. W tym dniu por. Bronisław Stacherski i kpr. Bolesław Sitarz wykonali 2 zadania. Przed południem rozpoznawali w rejonie Koronowa, a około 17.00 próbowali bezskutecznie nawiązać łączność z dowódcą 9 Dywizji Piechoty. W obszarze na północ od Bydgoszczy załoga wykryła kolumny pancerne maszerujące na Świecie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 46 Eskadra Towarzysząca · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.