Michałem Andrzejewskim polecieli na rozpoznanie Wisły na odcinkach Fordon–Grudziądz i Gniew–Grudziądz. Załoga wylądowała w rejonie stanowiska dowodzenia 65 pułku piechoty i tam przekazała wyniki rozpoznania. 4 września I/43 pluton przegrupował się na lotnisko Toruń-Podgórz. Stamtąd por. Siedlecki z kpr. Michałem Andrzejewskim rozpoznawali tereny na zachód od Inowrocławia. II/43 pluton przemieścił się na lądowisko Chełmoniec. Stąd wykonał dwa loty rozpoznawcze na korzyść GO „Wschód”. 5 września nastąpiły kolejne zmiany lotnisk. II pluton został przesunięty na lądowisko Jastrzębie i miał nadal pracować dla potrzeb Grupy Operacyjnej generała Mikołaja Bołtucia z zadaniem rozpoznania ubezpieczeń czołowych wroga. I/43 pluton odszedł na lądowisko Popioły do dyspozycji Grupy Operacyjnej gen. Juliusza Drapelli. Po południu kpt. obs. Władysław Dawidek z kpr. Ryszardem Kopytowskim rozpoznawali rejon Grudziądza, a podporucznicy Wieczorek z Elsnerem współpracowali z artylerią 16 Dywizji Piechoty. Po południu ppor. Słomiński z ppor. Targowskim rozpoznawali kolumny na drogach Kowalewo–Chełmża–Unisław–Lubicz. W okolicy Grębocina samolot ostrzelały oddziały własne. Załoga wyszła bez obrażeń. W tym czasie ppor. Stefański i kpr. Gawenda penetrowali drogi Kowalewo–Wąbrzeźno–Golub-Dobrzyń. Wieczorem samoloty II/43 odleciały do Poczałkową.