Meldunki do sztabu dostarczył na samolocie RWD-8 pchor. Martusewicz. Po południu nad Ceranowem przeleciały trzy Dorniery i zrzuciły niecelnie bomby w pobliżu lotniska. Dowódca eskadry nakazał przesunięcie rzutu kołowego do Rogowa. „Karasie” do Rogowa odleciały rano następnego dnia. 9 września pchor. Martusewicz przywiózł rozkaz przegrupowania eskadry na lotnisko Małaszewicze. Samoloty odleciały po południu. W ten sposób eskadra zakończyła swoje działania na rzecz SGO „Narew”. W Rogowie pozostał tylko, będący w dyspozycji dowódcy lotnictwa SGO, pchor. Martusewicz. Lotnisko Małaszewicze, na skutek licznych bombardowań Luftwaffe, zostało zamienione w ruinę. Załogom „Karasi” z trudem udało się bezpiecznie wylądować na poboczu płyty lotniska. Noc lotnicy spędzili w wiejskiej zagrodzie.

Pod rozkazami Naczelnego Dowódcy Lotnictwa 11 września rzut powietrzny odleciał na lotnisko Prużana. W tym czasie rzut kołowy maszerował z Rogowa przez Dobromil–Siemiatycze–Bielsk Podlaski–Hajnówka–Prużana. 12 września do Prużan, wraz z rzutem kołowym, przybył dowódca eskadry i przyleciał również pchor. Martusewicz. Na odprawie oficerów kpt. Hrabkiewicz wydał następujące dyspozycje: por. Leopold Łacina pojedzie samochodem do Lidy i odbierze „Karasia” pozostawionego do naprawy, por. obs.