W składzie lotnictwa Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew” Rano 1 września, po przyjeździe z odprawy w sztabie lotnictwa SGO „Narew”, dowódca eskadry kpt. pil. Leopold Hrabkiewicz nakazał wykonanie dwóch lotów rozpoznawczych w pasie działania wojsk SGO. Przy starcie „Karaś” z załogą: por. obs. Jarkowski, kpr. pil. Majewski i kpr. strz. Salomon spadł z kilku metrów na ziemię i rozbił się. Lotnicy nie odnieśli obrażeń. Dwie godziny później wystartował por. Jarkowski z kpr. pil. Illaszewiczem, stwierdzając w rozpoznawanym obszarze kolumnę czołgów w marszu na Chorzele–Przasnysz. Załoga zrzuciła 4 bomby na skupisko niemieckich taborów w okolicach Olsztyna. W tym czasie kpt. Hrabkiewicz z pchor. Milanowskim wyszukiwali na RWD-8 terenów pod nowe lotniska eskadry. Około południa lotnisko Rynek wykrył rozpoznawczy Dornier Do 17. Dowódca eskadry, bez porozumienia ze sztabem lotnictwa SGO, zdecydował przegrupować rzut powietrzny na lądowisko Zalesie. W sumie, po pierwszym dniu wojny, eskadra utraciła 50% etatowego stanu samolotów. Straty nie były związane z wykonywaniem zadań bojowych. 2 września przed południem ppor. obs. Zamor, kpr. pil. Miceli i st. szer. strz. Cander rozpoznali obszar Łomża–Biała Piska–Giżycko, a załoga pchor. obs. Cybulskiego z pchor. Milanowskim i kpr. strz. Zakrzewskim rejon Myszyńca.