Na uzbrojeniu eskadry znajdowało się dziesięć samolotów myśliwskich PZL P.7a.
Eskadra weszła do walki już pierwszego dnia kampanii wrześniowej. W tym dniu zginął także jej pierwszy pilot – pchor. Piotr Ruszel zestrzelony prawdopodobnie przez własną artylerię. Z winy sztabu lotnictwa armii zabrakło uzgodnień w zakresie stref działania lotnictwa i artylerii przeciwlotniczej w obszarze powietrznym Łodzi.
2 września działano z zasadzek. Kpr. Jan Malinowski zestrzelił samolot myśliwski Me 110, natomiast ppor. Czesławowi Główczyńskiemu zaliczono ⅛ Me 110. Podporucznik Główczyński tak opisywał walkę:
3 września kpr. Zdzisław Urbańczyk startując z zasadzki w Woli Wężykowej zestrzelił samolot rozpoznawczy Hs 126, natomiast ppor. Główczyński, wykonując lot na „wymiatanie”, zestrzelił bombowiec nurkujący Ju 86 lub samolot bombowy Do 17.