Zasadzka było podporządkowana bezpośrednio dowódcy 2 pułku lotniczego, a dopiero 31 sierpnia jej piloci wrócili pod komendę dowódcy eskadry.
W nocy z 26 na 27 sierpnia rzut kołowy odjechał na lotnisko polowe. Personel latający wraz z samolotami pozostawał na krakowskim lotnisku. O świcie 31 sierpnia 16 P.11 i 1 RWD-8 dywizjonu odleciało na lotnisko alarmowe Balice. W ciągu dnia trwało nawiązywanie łączności ze sztabem Lotnictwa Armii „Kraków”. Samo lotnisko tak opisuje kpr. pil. Piotr Zaniewski:
Walki eskadry w kampanii wrześniowej W kampanii wrześniowej eskadra walczyła początkowo w składzie lotnictwa Armii „Kraków”, potem pracowała na korzyść Sztabu Naczelnego Dowódcy Lotnictwa, a od 13 września weszła w skład Brygady Pościgowej. Z chwilą rozpoczęcia działań dysponowała 10 samolotami PZL P.11c, 1 września 6.00 zarządzono alarm i odprawę pilotów. Dowódca dywizjonu kpt. Medwecki zapoznał personel z aktualną sytuacją i powiadomił o stanie wojny z Niemcami. Podporządkowała sobie jednocześnie klucz 121 eskadry w składzie pchor. Gnyś i st. szer. Arabski. Pod dowództwem kpt. Medweckiego klucz wystartował w rejon Chrzanowa. W tym momencie nad lotniskiem Balice pojawiły się dwie grupy Heinkli 111 około 18 Junkersów 87. Startujący dowódca dywizjonu znalazł się przed frontem trójki Ju-87 i otrzymał długą serię.