Wyjątkowym królem był francuski Henryk IV, wytrawnym politycznie graczem był przywódca powstania we Flandrii Wilhelm I Orański, angielską królową Elżbietę I również uznaje się za jednego z największych władców w historii imperium brytyjskiego.

Do nieudanej polityki zagranicznej dochodziły poważne problemy wewnętrzne. Eksploracja nowych ziem w Indiach Zachodnich dała Hiszpanii niezmierzone bogactwa, bardzo przydatne – choć nie wystarczające – przy ekspansywnej polityce Filipa II. Przy okazji jednak spowodowała sporą jak na ówczesne czasy inflację, sięgającą 500 proc. w skali stulecia. Dobrobyt osiągnięty dzięki zasobom złota i srebra nie wymusił na gospodarce rozwoju – społeczeństwo gnuśniało, miasta powoli podupadały, a import gotowych wyrobów doprowadził do deficytu handlowego z resztą Europy.

We wrześniu 1598 r. Filip III dostał więc państwo obolałe po porażkach, zacofane gospodarczo, pogrążone w ekonomicznym kryzysie i skonfliktowane z niemal całą zachodnią Europą. Niedoświadczony politycznie, nie pojmujący zawiłości sprawowania rządów i zafascynowany teatrem, malarstwem i łowiectwem władca od początku szukał wsparcia wśród swoich arystokratów.